Witaj na moim blogu!

dieta optymalna, dieta lchf, dieta ketogeniczna

KETO GOFRY BAMBUSOWE (keto, LCHF, bez glutenu i cukru)

4/5 - (3 ocen)
keto gofry bambusowe

Niewątpliwie gofry mają wielu amatorów, zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych. Na szczęście odżywiając się niskowęglowodanowo wcale nie trzeba z nich rezygnować. Mam dla Was już wiele propozycji ich zamienników, a tym razem są dołączają do nich puszyste keto gofry bambusowe. To coś dla tych co nie lubią kokosa oraz – podobnie jak ja – nie chcą podgrzewać mąk orzechowych. Jak zawsze bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu a do tego uniwersalne. W zależności od dodatków smakują zarówno na słodko jak i w wytrawnej wersji. Zmieniając płytki w opiekaczy wyjdą z nich także smaczne tosty. Dzięki użytemu błonnikowi/mące bambusowej doskonale zastępują te z pszenicy a są zdecydowanie o wiele zdrowsze.

Składniki – keto gofry bambusowe (2 sztuki)

Przygotowanie

Do miski wbić jajka, rozpuszczony tłuszcz i jogurt skyr. Całość dokładnie wymieszać lub zmiksować do uzyskania gładkiej i puszystej konsystencji.

Dodać proszek do pieczenia, błonnik/mąkę bambusową oraz opcjonalnie słodzik lub w wersji wytrawnej sól i inne przyprawy. Wszystko ponownie zmiksować lub wymieszać na gładko.

Następnie na rozgrzaną i lekko natłuszczoną gofrownicę wyłożyć łyżką gotowe ciasto.

Długość pieczenia zależy od mocy gofrownicy.

Keto gofry bambusowe można podawać z różnego rodzaju dodatkami w zależności od Waszego zapotrzebowania kalorycznego, docelowego makro posiłku oraz dobowego. Zdecydowanie idealnie smakują np. z bitą śmietaną, mascarpone, masłem orzechowym, sosem na bazie gorzkiej czekolady, śmietanki lub MCT, dżemem bez cukru, orzechami czy owocami. Podsumowując, jak zawsze ogranicza Was tylko wspomniane makro i Wasze preferencje smakowe. Oczywiście wszystkie dodatki należy wliczyć do bilansu kalorycznego.

BTW całości bez słodzika i dodatków – 2 sztuki: 180 g, 315 kcal, B 19 g, T 22 g. W 1 g.

BTW 1 sztuki bez słodzików i dodatków: 90 g, 158 kcal, B 9 g, T 11 g, W 1 g.

4 komentarze

Ola

Używam zarówno proszku do pieczenia, jak i kamienia winnego łącznie. Nie pomijałam nigdy żadnego z nich zatem nie odpowiem.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.