Witaj na moim blogu!

dieta optymalna, dieta lchf, dieta ketogeniczna

CHLEBEK „OOPSIES” (keto, LCHF, optymalny, bezglutenowy, niskowęglowodanowy)

Jako, że najczęściej prosicie o pomysły na niskowęglowodanowe śniadania, dzisiaj mam dla Was znakomity zamiennik zwykłego chleba! Placki chlebowe „oopsies” są przepyszne i bardzo sycące. Można z nich komponować kanapki z ulubionymi dodatkami i zabierać np. do pracy czy w podróż. Znakomicie sprawdzą się również jako pieczywo do hamburgerów czy hot dogów! 🙂

20151122_084447

Składniki na ok 6-8 placków:

  • 3 jajka
  • 100 g tłustego twarogu
  • szczypta soli morskiej
  • ½ łyżki mielonego siemienia lnianego lub babki jajowatej
  • 1 łyżka ziaren słonecznika, sezamu lub innych, które lubicie w pieczywie
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia – opcjonalnie, ponieważ placki świetnie rosną również bez spulchniacza (dla osób na diecie bezglutenowej proszek oczywiście bez glutenu)

Oddzielić białka od żółtek.

Twaróg, żółtka i siemię lniane (babkę jajowatą) wymieszać na gładką masę np. za pomocą blendera. Chcąc uzyskać lepszy efekt chleba do gotowej masy  można dodać ziarna słonecznika, sezamu lub inne ulubione.

Do białek dodać szczyptę soli i ubić na bardzo sztywną pianę – test odwróconej miski 😉

Masę twarogową delikatnie i dokładnie połączyć z pianą.

Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze wykładać łyżką placki, zachowując między nimi odległość ponieważ urosną.

Piec w temperaturze 150° C przez około 25 minut do uzyskania złotego koloru.

Podawać z ulubionymi dodatkami tworząc przepyszne i sycące kanapki  🙂

Smacznego!

BTW całości: 280g, 418 kcal, B 40 g, W 3 g, T 27 g. W 100 g: 150 kcal, B 14 g, W 1 g, T 10 g.

72 komentarze

ana

jestem od ponad miesiaca na LCHF łącznie z IF, robiłam chleb białkowy i biszkoptowy, ale nie zachwycił mnie, a ten to niebo dosłownie :* 😉 alez pyszny i leciutki, a jaki sycacy:) w końcu mam pyszny chlebek, zjadlam ze smakiem z dobrym masełkiem i dobrą wędliną mniam:) tego mi było trzeba, dobrej kanapeczki :d dziękuje, bo juz zaczynałam wątpić czy wytrwam bez pieczywa
ps. roczniakowi tez smakował 😀

Odpowiedz
Ola

Cieszę się, że znalazłaś swoje keto pieczywo i że przypadło do gustu też Twojemu maluchowi 🙂 Niech Wam idzie na zdrowie 🙂

Odpowiedz
Dorota

zaciekawiły mnie te placku ale potrzebuję czegoś również bezmlecznego. Co dać zamiast twarogu?? Pulpa z migdałów lub słonecznika ( pozostała po mleku) może być?

Odpowiedz
Ola

Padł gdzieś pomysł na mleko z tłustych ziarenek rejuvelac, z których można uzyskać wspaniały wegański twarożek w wersji raw. Osobiście nie robiłam nigdy, ale osoby eliminujące laktozę polecają 😉

Odpowiedz
karcia

Witam. Dzisiaj zrobiłam chlebek wyszedł pysznym zamiennikiem cieżkiego gryczanego. Jednak wyszedł mi płaski i nic nie urósł. Jak ułożyłam na blaszce to się rozlał, nie odrazu ale jak włożyłam do piekarnika, po upieczeniu pokroiłam go na kwadratowe płaskie chlebki, co robie źle?

Odpowiedz
Ola

Najważniejsze to ubić dobrze pianę z białek na sztywną masę i bardzo delikatnie, ale jak najszybciej połączyć z resztą składników tak aby wtłoczyć powietrze i żeby masa nie opadła. Podobnie jak ma to miejsce z biszkoptem bo domniemam, że robiłaś bez proszku do pieczenia? Placki zawsze nieco opadają bo taki urok wypieków a’la biszkopt. Można też spróbować po zakończeniu pieczenia przytrzymać je w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, żeby nie było „szoku termicznego” 😉

Odpowiedz
Natalia

Czym można zastąpić siemię lub babkę, gdyż mają dużą zawartość niklu a na to mamy uczulenie bo przepis brzmi obiecująco:) Z góry dziękuję za odpowiedź!

Odpowiedz
karcia

No właśnie dodałam szczyptę proszku do pieczenia i nic nie urosły. Może faktycznie za słabo ubiłam tą pianę. Dziękuję za pomoc.
Zaglądam tu regularnie, kokosanki i chlebek oopsies goszczą u mnie regularnie na talerzu, czekam z niecierpliwością na nowe pyszne , proste i zdrowe przepisy.
Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ola

Przepis jest jak najbardziej w porządku. Coś musiałaś zrobić nie tak bo zarówno mi, jak i innym osobom wychodzą jak należy bez względu na to czy z proszkiem do pieczenia czy bez niego. Trzeba dobrze ubić sztywna pianę, delikatnie dodać masę serową a placki wstawić do nagrzanego piekarnika.

Odpowiedz
Nelcia

Robiłam tzw chlebek chmurkę z nieco podobnego przepisu i również mi się rozpłynął. Ale pokroiłam i zjadłam, bo w smaku był dobry – podobny do omleta 😉 Twój przepis chyba bardziej do mnie przemawia, więc chętnie wypróbuję, tylko napisz proszę, czy proszek dodać do masy serowej czy do piany? ( w przepisie na chmurkę było napisane, żeby dodać do białek i razem ubić). I zastanawiam się jaki wpływ ma „tłustość” twarogu na całokształt? Gdybym chciała zmienić na chudy / półtłusty to zmieni się znacząco konsystencja? W sumie może być wtedy za suchy :/

Odpowiedz
Ola

Twaróg musi być tłusty bo chlebek ma dostarczyć organizmowi tłuszcz i dać energię 😉 Co do proszku do pieczenia to należy go dodać do masy serowej. Smacznego! 🙂

Odpowiedz
Michał

Ja dziś robię „chlebki” tylko zamiast sera białego (niestety niedostępny u mnie) daję żółty. Zobaczymy jak wyjdzie – siedzi już w piekarniku 😉

Odpowiedz
Nelcia

Zrobiłam, nic się nie rozlało, pięknie wyrosły, a smak… boski!! Jestem wielką miłośniczką chleba, kanapki to moje ulubione śniadanie. Próbowałam już wielu zamienników, ale to nie było to, smak zawsze był nie taki i psuł moje ukochane kanapki. Przeważnie na jednym wypieku pseudochleba się kończyło. A Oopsies są tak rewelacyjne, że pierwszy raz w śniadaniu nie brakowało mi tradycyjnego pieczywa. Dzisiaj robię kolejną porcję 🙂 Dziękuję za fantastyczny przepis 🙂

Odpowiedz
Marek K

Przepis super. Wszystko się udało nawet w moim starym piecu. Wylałem na blachę a po upieczeniu i wystygnięciu pokroiłem na kromki. Nareszcie mam zamiennik chleba. Dodałem słonecznik, już myślę o dodaniu kminku. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Kasia

Gratuluję strony i jednocześnie dziękuję za inspiracje! Od nieco ponad miesiąca jestem na LCHF i już tracilam motywację z powodu powolnego spadku wagi i przede wszystkim nudnego jedzenia. Przedwczoraj trafiłam na te stronę i wszystkie wspaniałe przepisy i już wypróbowałam zapiekankę z kapustą, omlet ze szpinakiem i chlebki. Wszystkie trzy dania rewelacyjne. Na pewno będę próbować kolejnych.
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Ola

Dziękuję za miłe słowa! Dzięki takim wiadomościom wiem, że to co robię ma sens i cieszę się, że mogę pomóc innym 🙂 Życzę powodzenia i pozdrawiam! 🙂

Odpowiedz
Daria

Pieczywko REWELACJA! Od jakiegos czasu jestem na LCHF i szukalam ciekawego zamiennika „niedzielnych buleczek” i z radoscia moge powiedziec, ze w koncu znalazlam ! 🙂
Mezusiowi rowniez bardzo smakowaly i rano musze upiec znowu bo dzieci tez sie prosza ;))
Pozdrowienia i… fajnie,ze jestes Olu <3

Odpowiedz
Ola

Cieszę się, że cała rodzinka zajada się zdrowym chlebkiem 🙂 Pozdrawiam Was serdecznie! 🙂

Odpowiedz
Paweł

Nie wiem w czym problem z tym rozpływaniem się.
Rada jest prosta – więcej siemienia, ja oprócz zmielonego siemienia zmieliłem i dodałem też trochę sezamu, na razie moje chlebki są w piekarniku, ale wyglądają na puszyste i całkiem grube.
Siemię robi tu za mąkę, dlatego jeśli masa jest zbyt rzadka – wystarczy go po prostu więcej dodać i tyle 😉

Odpowiedz
Asia

Super wyszły 🙂 tylko ile można zjeść bo tak dobre że z chęcią pochłonęłabym wszystkie 13 bo tyle się zrobiło z tych proporcji… No takie 5 centymetrowe owalne placuszki…ile jeden może mieć W A ile białka???

Odpowiedz
Magda

Zrobiłam ciasto, wyszło chyba dobrze, ale wylałam je na papier na blasze. Jak się upiekło, niestety nie chciało się odkleić od pergaminu. 🙁 Możecie mi powiedzieć co zrobiłam źle?

Odpowiedz
Ola

Nie mam pojęcia co mogło wpłynąć na to że ciasto przywarło do papieru. Nigdy się z tym nie spotkałam i nikt nie zgłaszał takiego problemu 😉

Odpowiedz
Ela

To zależy od marki papieru. Papier (nie pamiętam jakiej firmy) z chleba na zakwasie oddzierałam razem ze skórką w strzępach po 3 cm kwadratowe. Chleb na zakwasie długo rośnie w tym papierze i bardzo (baaaardzo) przywierał. Papier ze sklepu na „B” jest super – chyba ma lepszą warstwę nieprzywieralną – nawet z chleba na zakwasie odchodzi w jednym kawałku lekko, bez wysiłku.

Odpowiedz
madź

ja to się dziwię, że mi w ogóle coś wyszło. Wydrukowałam sobie przepis i zaczęłam robić. Do pojemnika wrzuciłam ser, wbiłam jajka, nasypałam siemienia lnianego i oho…białka osobno. Czyli trzeba czytać dokładni przepis a nie…Ale białka (z dodatkiem siemienia) mi się ubiły, co mnie zdziwiło. Ciasto nałożone na blachę wyglądało ok, ale później się rozlało i trochę płaski ten mój chleb 😉 Nad takimi ładnymi jak Twoje, będę musiała jeszcze popracować 😉

Odpowiedz
Karolina

Wyszlo za pierwszym razem. Zamiast twarogu dalam serek typu Philadelphia. W sam raz na jutrzejsze sniadanko.

Odpowiedz
arek

dobra… kolejna pozycja ze strony wyprobowana:) chlebek dopracowany i kanapki do pracy wychodza mega:) zaraz zabieram sie za ciastka z maslem orzechowym:)

Odpowiedz
Robert

Nie wiem czy to przez ser, czy proszek do pieczenia, ale wyrosły całkiem nieźle i w smaku ok. Zrobiłem dziś drugą porcję z serm w dawce z przepisu i jak u niektórych bywało już rozlały się i nie urosły. Jednak w smaku ok.
Chyba ilość sera nie ma tu znaczenia (oczywiście w pewnych granicach ;-)).

Odpowiedz
Pinki_button

Bardzo się ciesze ze znalazłam Twojego bloga. Pomogła mi w tym koleżanka z IG @jemy.co.dobre, której za to dziękuję bo jestem całą w skowronkach mogąc korzystać z Twoich przepisów. Życzę dalszej tak bardzo owocnej dietetycznej inspiracji i pozdrawiam.

Odpowiedz
Ola

Oj kojarzę i obserwuję już i Ciebie i koleżankę 🙂 Cieszę się że trafiłam w Wasz gust kulinarny 😉 Częstujcie się na zdrowie 😉 Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ania

Upiekłam sobie na jutro na śniadanie. Nie urosły, ale i tak były super i świetnie zastąpiły chleb. Jest jeden problem – nie mam na jutro śniadania bo zjadłam wszystkie na kolację 😉

Odpowiedz
Aneta

Robiłam chlebek wczoraj tylko z poltlustego twarogu,taki miałam w zamrażalniku 🙂 Przyznam mega smak i świetny zamiennik chleba,którego nie jadłam już ze 2 miesiące. Wielkie dzięki za przepis. Jesteś wielka.

Odpowiedz
Ja

Czy takie chlebki przechowuje się poza lodówka? Jak długo można je przechowywać?
Zrobiłam, wyszły za pierwszym razem, są pyszne 🙂

Odpowiedz
Dorota

Witam Olu
Piekę chlebki co drugi dzień są mega mam tylko pytanie czy jest jakieś ograniczenia czy można je jeść codziennie mam cukrzycę.

Odpowiedz
Ola

To kwestia bardzo indywidualna jak tolerujesz jajka, nabiał i jakie masz zapotrzebowanie kalorii by oprócz takich produktów znalazło się miejsce na bogate odżywczo posiłki.

Odpowiedz
Aleksandra

A czy zamiast siemienia można mąke kokosową? Szukam czegos łatwego do zrobienia i nadającego sie do zabrania do pracy, tak żeby ludzi nie straszyć 😉 Ten przepis jest obiecujący 🙂

Odpowiedz
Aleksandra

Wczoraj upiekłam te chlebki.
Obawiałam się ,,jajowo-serowego,, smaku a tu miłe zaskoczenie !
Smak do zludzenia przypomina zwykle pieczywo. Odgrzalam w tosterze, nabrał chrupkosci wrzuciłam kielbase i ser żółty, mialam kanapke na ciepło.Polecam, nie będziecie rozczarowani 🙂 !

Odpowiedz
Ajza

Witam, właśnie robię chlebek z przepisu i mam pytanie. Czy ciasto ma być takie lejące jak na naleśniki? Bo takie mi wyszło, a piana była sztywna, bo z miski nie wypadła. Robiłam bez proszku. Pozdrawiam Iza

Odpowiedz
Magena

Dziękuje ! Zrobiłam już trzy partie, bo pierwsza wciągnęłam w 10 min stęskniona chlebka 🙂 reszta będzie mnie cieszyć jutro w pracy i pewnie zrobie więcej 🙂 posypuje różnymi przyprawami bo nie mogę ziarenek, do niektórych dodałam smażone pieczarki. Opcji jest sporo. Super smaczne i satysfakcjonujące 🙂

Odpowiedz
aneta

Robie ten chlebek od jakiegoś czasu, gdy mam chec na kawałak chleba z z masłem i dobra wędliną 😉 jest pyszny taki lekki. Dziekuje za przepis próbowałam już kilka chlebków bialkowy inne twarogowe, ale zawsze wracam do tego 🙂

Odpowiedz
Anna

Chlebki bardzo udane, potrzebowałam czegoś właśnie takiego, bez mąki jakiejkolwiek i babki. Rewelacja w smaku, zajadałam dziś z olejem kokosowym.
Zastanawiam się czy na patelni na małym ogniu i z przykryciem również wyjdą

Odpowiedz
Anna

Potwierdzam, na patelni wychodzą tak samo dobrze. Duży palnik, minimalny ogień. Pierwsza strona zaraz po nałożeniu z pokrywką, po przewróceniu bez, aby odparować. Wyrosły super

Odpowiedz
Agnieszka

Chlebki przepyszne – dzieciaki się zajadają no i my z mężem oczywiście też.

Odpowiedz
Gosia

Moj sie rozplynal i nie urosl. Na drugi raz zmiksuje wszystkie skladniki a na koncu dodam ubite jajko 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *