PUSZYSTY SERNIK BEZ MĄKI (bez glutenu, LCHF, niskowęglowodanowy)

Dzisiaj mam dla Was sernik LCHF – bez mąki, budyniu, skrobi ziemniaczanej itd., czyli bez zbędnych węglowodanów 😉 Dodatkowo możecie zrezygnować z ksylitolu i zastąpić go stewią lub całkowicie pominąć cukier. Przepyszny, puszysty, intensywnie serowy o cytrynowo-pomarańczowym aromacie 😉

20151230_102647 (2)Składniki:

  • 1 kg  tłustego twarogu
  • 12 jajek
  • ksylitol (ok 50g) lub stewia do smaku (keto, LCHF) – na diecie optymalnej bez słodzików i cukru
  • 1 laska wanilii
  • 400 g masła
  • skórka z  1 cytryny
  • skórka z 1 pomarańczy

Oddzielić żółtka od białek.

Do żółtek dodać ewentualnie ksylitol lub stewię a następnie utrzeć puszystą masę.

Roztopić masło i odstawić do ostygnięcia.

Do ucieranej masy dodać stopniowo startą skórkę z pomarańczy i cytryny, ziarenka z laski wanilii.

Następnie stopniowo dodawać wystudzone roztopione masło ciągle mieszając, tak aby się nie zważyło.

Na końcu dodać zmielony twaróg i wymieszać dokładnie.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno i połączyć delikatnie z  masą serową.

Sernik wlać do wysmarowanej tłuszczem dużej blachy.

Piec w temperaturze 180°C przez 60-80 minut (po godzinie sprawdzić patyczkiem czy jest suchy).

Smacznego! 🙂

BTW całości 244g białka, 485g tłuszczu i 48g węgli. Przy pokrojeniu ciasta na 20 kawałków BTW 1 kawałka 12g/24g/2,4g. BTW liczone bez słodzików!

28 komentarzy

karo

kurcze, nie mam pojecia o co kaman, ale mi nie wyszedł, pierwszy raz w zyciu nie wyszedl mi sernik! a taką piekną puszystą masę serowo- jajeczną miałam, wszystko ubite osobno, wylałam na blachę a po upieczeniu na dole jakby sie masło oddzielilo, jeszcze stygnie, jest niski, i na dole ma wlasnie rozpuszczone maslo… moze za duzo go na taka porcje? choc ja miałam 1,3 kg sera wiejskiego, zmielonego w termomixie, 14 malych jaj i 400g masła.

Odpowiedz
Ola

Karo wszystko jest OK 😉 To naturalne, że tłuszcz oddzieli się w cieście bez mąki, która scaliłaby wszystko w jedną masę 😉 Zerknij na fotkę mojego sernika a na pewno zauważysz, że u mnie też na dole jest warstwa „masła” 😉 Gratuluję bo zrobiłaś prawdziwy, tłuściutki, optymalny sernik LCHF! 🙂

Odpowiedz
karo

aha, no to gites- smakowo jest bardzo fajnie, jeszcze miałam wszystko bio i w ogóle wiejski ser, ale nie jest on puszysty- trochę mi jednak sklapciał po włożeniu do piekarnika, acz miałam też dużą blachę. A jak Twój się zachował?

Odpowiedz
Bartek

I tak zrobiłem (z aromatem), a cała reszta wg przepisu. Ogólnie to mi niestety nie wyszło. Pierwsza rzecz to sernik praktycznie w ogóle nie był słodki (dałem 50g ksylitolu). Druga rzecz (gorsza) – to po wyjęciu z piekarnika, sernik pływał w jakby tłustej wodzie. I nie wiem za bardzo co może być przyczyną. Mogło to być przez słabo ubitą piane z białek? Wpadło mi trochę żółtka dlatego się nie ubiło na sztywno. W weekend zrobię podejście nr dwa 🙂

Odpowiedz
Ola

Kwestia słodkości jest sprawą indywidualną. Są osoby, które w ogóle go nie słodzą 😉 Co do tłuszczu to tak właśnie ma być że tłuszcz wytopi się a po ostygnięciu stężeje. Jest to ciasto zgodne z zasadami LCHF więc jest w nim dużo tłuszczu 😉 Co do konsystencji samej masy serowej to powinna być zwarta ale zarazem puszysta, właśnie dzięki ubiciu na sztywno piany.

Odpowiedz
aniaw

Zdecydowanie za dużo masła. To nie jest smaczne kiedy tłuszcz wypływa z sernika nawet wtedy gdy już stężeje. To ma być sernik. Słodkość to rzecz względna ale nie przesadzajmy z tym tłuszczem tylko dlatego, ze ma być tłusto. Ma być też smacznie a sernik kapiący tłuszczem smaczny nie jest. Proponuję zmniejszyć ilość masła do 200.

Odpowiedz
Ola

Aniu kwestia gustu i tego co dla kogo oznacza „za dużo tłuszczu”. Ten sernik ma proporcje LCHF i może być spokojnie posiłkiem dzięki proporcjom jakie zostały przyjęte. Nie wiem dlaczego Twój kapie tłuszczem bo mój jak widać na zdjęciu wychodzi idealny 😉

Odpowiedz
aniaw

Oczywiście, że to kwestia gustu. Ja tak nie jadam choć lubię masło i boczek. Widać z komentarzy, że tez nie wszystkim to pasuje. Dlatego pomyślałam, że zmniejszenie ilości masła wyjdzie sernikowi na dobre. Ja do tej pory piekłam sernik w proporcji na 1kg sera 100 g masła i wystarczyło. Owszem kiedyś dodawałam też skrobię ale teraz ze względu na dietę męża daję mąkę kokosową.

Odpowiedz
marcelina

Sernik wyrósł wspaniały. Ja nie miałam masła w takiej ilości(musiałam zostawić dzieciom do kanapek:)) ale dałam 200 g oleju kokosowego. pychotkaaaaaaaaaaaaaa

Odpowiedz
Marzenka

Pierwszy sernik, który mi nie oklapł! Cudownie delikatny i puszysty. Dałam jednak tylko kostkę masła. Ale wyszedł wspaniały!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *