KETO TIRAMISU (keto, LCHF, optymalne, bez glutenu i cukru)

Tiramisu to włoski deser, który składa się z warstw biszkoptów nasączonych mocną kawą, przełożonych kremem z serka mascarpone. Będąc na LCHF wcale nie musimy rezygnować z tego smakołyku. Wystarczy przygotować odpowiedni keto biszkopt a do kremu nie dodać cukru a powstanie przepyszne keto tiramisu, które po schłodzeniu jest idealne w letnie dni 😉

Składniki na ciasto:

Składniki na krem:

  • mascarpone – 500 g
  • 6 żółtek
  • 3 białka
  • opcjonalnie słodzik

 

Przygotowanie ciasta:

Białka oddzielić od żółtek.

Żółtka ubić na puszystą masę, dodając opcjonalnie słodzik lub cukier.

W misce wymieszać dokładnie suche składniki: mąkę migdałową, kokosową, łupiny babki jajowatej oraz proszek do pieczenia.

Białka ubić na sztywno a następnie dodać stopniowo masę z żółtek oraz suche składniki delikatnie mieszając.

Formę posmarować tłuszczem (masło klarowane lub olej kokosowy). W zależności od wybranej opcji podania ciasto wylać na średniej wielkości blaszkę lub do tortownicy (ok 30 cm).

Piec ok 30 minut w temperaturze 170 stopni a następnie przez 10 minut w temperaturze 200 stopni.

Ciasto odstawić do wystudzenia i przygotować krem.

Przygotowanie kremu:

Oryginalny krem do tiramisu składa się z mascarpone, żółtek, białek i cukru. Oczywiście w wersji LCHF nie ma cukru ale pozostałe składniki są jak najbardziej zgodne z tym modelem odżywiania. Dzięki białkom krem jest lekki i bardziej puszysty. Bez białek natomiast będzie cięższy, ale też bardziej wyrazisty i słodszy. Jeśli wolicie krem bez dodatku białek, to oczywiście możecie pominąć białka.

Jajka umyć przelać wrzątkiem. Żółtka starannie oddzielić od białek.

Do żółtek dodać opcjonalnie słodzik lub cukier i ucierać mikserem przez kilka minut do uzyskania puszystej jasnej masy.

Białka ubić na sztywną pianę.

Do żółtek dodać serek mascarpone i delikatnie wmieszać ręcznie łyżką. Po połączeniu masa powinna być gęsta i puszysta.

Następnie do masy dodać ubite białka i wymieszać całość delikatnie łyżką. Krem nadal powinien być gęsty i puszysty.

 

Po wystudzeniu ciasta podzielić je na 2 lub 3 części w zależności od tego jak bardzo wyrośnie.

Zaparzyć dobrej jakości mocną kawę i nasączyć wywarem biszkopt. Do kawy można dodać rum, whisky lub spirytus 😉

Biszkopty przełożyć masą tak aby na wierzchu była warstwa kremu i posypać kakao.

Gotowe ciasto wstawić do lodówki na minimum 4 godziny a najlepiej na całą noc.

Smacznego! 🙂

BTW całości: 1470 g,  4255 kcal, B 165 g, W 30 g, T 380 g.  W 100 g: 289 kcal, B 11 g, W 2g, T 26 g.

14 komentarzy

Gosia kucharska

Pani Olu właśnie niedawno zastanawiałam się jak by tu zrobić tiramisu. Serdecznie dziękuję i spróbuję zrobić.

Odpowiedz
Ola

Mój mąż sam przygotowuje wg mojego przepisu i zawsze mu wychodzi więc i Pani na pewno się uda 😉 Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Karpiu

Super przepis 🙂 wczoraj wieczorem zrobione a dzisiaj już nie ma pół blachy 😀 u nas też zawsze do tiramisu się dawało bitą śmietanę i mascarpone

PS. przydałaby się opcja drukuj przepis 😉

Odpowiedz
Ola

Myślę, że to nie jest szał a możliwość wyboru i każdy dokonuje go według władnej wiedzy, obserwacji swojego organizmu i modelu odżywiania jaki wybrał.

Odpowiedz
Anna

Witam 🙂
Mam takie pytania : czy mozna czyms zastapic babke jajowata ? ewentualnie calkiem pominac w przepisie ?
Kwestia druga.Czy to ciasto nie wyrzuci nad z ketozy ? Koncze 5 tydz adaptacji i troche sie obawiam (moze jest za wczesnie na takie eksperymenty ? ).
I czy mascarpone moze wyrzucic z ketozy jesli mamy lekka nietolerancje nabialu ?
🙂 Bede wdzieczna za odp.
Blog swietny !Pozdrawiam

Odpowiedz
Ola

Pominięcie babki jajowatej i bazowanie tylko na mące kokosowej nie da tej samej konsystencji. Co do kwestii wyrzucenia z ketozy czy zakłócenia adaptacji, to jest to kwestia mocno indywidualna i zależy od tego jakie masz zapotrzebowanie kaloryczne i wytyczone makro dla swojego celu i predyspozycji. Z kolei w okresie adaptacji pewnie produkty nie są wskazane więc warto trzymać wtedy tzw czystą miskę by płynnie wejść w ketozę a tym bardziej gdy jest nietolerancja nabiału to w ogóle bym go nie spożywała nawet po adaptacji.

Odpowiedz
Paulina

Na wstępie napiszę tylko, że super blog, bardzo mi się przydaje w przygodzie z keto. Dzięki Ci za niego:) biszkopt właśnie stygnie, ale wygląda bardzo obiecująco.
Co do babki płesznik/jajowatej, chciałam się tylko podzielić doświadczeniem, że najłatwiej kupić ją w aptece jako Ispagul. Jest to środek na przeczyszczenie;) ale składa się wyłącznie z nasion (małej ilości) i właśnie łupin babki jajowatej. Jest tani (15 zł za 200g) i idealnie się sprawdza we wszelkich keto przepisach, wypróbowałam w bułkach, tortillach i teraz w tiramisu. Najlepiej jak się dodatkowo je zmieli w młynku do kawy albo choćby blenderze.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *