KETO BUŁKI (ketogeniczne, optymalne, LCHF, bez glutenu i mąki)

Bardzo często pytacie i prosicie o przepisy na pieczywo LCHF. Przedstawiam zatem keto bułki. Moje dziecko bardzo je lubi, dlatego dość często goszczą w naszym codziennym menu. Idealnie sprawdzają się także w podróży, do szkoły itd. Przepis jest mega łatwy i szybki w wykonaniu a bułeczki nie mogą się nie udać. Zawsze wychodzą, fajnie wyrastają i świetnie smakują 🙂

13627192_1018959558157379_8283117753175879852_n (2)

Składniki na 4 bułki:

  • 40 gram łupin babki jajowatej
  • 3 jajka
  • 200 gram serka naturalnego śmietankowego  (używam Twój Smak – Piątnica)
  • 10 g miękkiego smalcu lub masła klarowanego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • sól
  • opcjonalnie słonecznik, pestki dyni itp.

Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i odstawić na 10 minut.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.

Mokrymi dłońmi uformować 4 płaskie bułki.

Piec w piekarniku (termoobieg) przez 25 minut minut w temperaturze 170 °C. Następnie przez 10-15 minut w temperaturze 150 °C.

Dla uzyskania lepszego BTW gotowych kanapek serwować z masłem, smalcem i innymi tłustymi dodatkami 😉

Smacznego! 🙂

BTW całości: 818 kcal, B – 35g, T – 72g, W – 9g. Uzyskując 4 bułki na 1 sztukę wychodzi: B – 9g, T – 18g, W – 2,25g.

138 komentarzy

Ola

Nie robiłam bez serka ale być może większa ilość tłuszczu zamiast serka sprawdziłaby się. Można spróbować w mniejszej ilości i poeksperymentować 😉

Odpowiedz
Paula

A czy np.mleko migdałowe sprawdziloby się zamiast serka? Również odstawiam nabiał i gluten, a takie buly chciałabym wykonać.

Odpowiedz
Bartek

Idealny przepis. Będę mógł w końcu zrobić burgery 🙂
Czy można te bułki przygrzewać w mikrofali?
I jeszcze jedno pytanie. Czy bułki trzeba przechowywać w lodówce?
Pozdrawiam,
Bartek

Odpowiedz
Ola

Można podgrzewać w mikrofali, pokroić i wrzucić do tostera lub opiekacza 🙂 Nie trzeba ich przechowywać w lodówce, ale trzeba uważać bo są lekko wilgotne żeby nie złapały pleśni. U mnie 4 schodzą w 1-2 dni bo je całą rodzinka więc dłużej nigdy nie przetrwały do testów wytrzymałości na czas 😉 Pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Aga

DZIEŃ DOBRY.
TE BUŁKI SĄ PYSZNE, SZYBKIE W PRZYGOTOWANIU, WYSZŁY MI IDENTYCZNIE JAK NA ZDJĘCIU. ZROBIŁAM MĘŻOWI KANAPKĘ Z TĄ BUŁECZKĄ I CO ? W OGÓLE NIE WIEDZIAŁ, ŻE NIE JE PSZENNEJ BUŁKI HEHE.
DZIĘKI ZA TEN PRZEPIS.

Odpowiedz
Artur

Dzień dobry mam takie pytanie Czy można łupki babki jajowatej zastąpić mąka kokosową Dziękuję

Odpowiedz
Ola

Dla mnie numer jeden jeśli chodzi o olej kokosowy to marka Dobropolski. Z czystym sumieniem polecam na moim blogu (patrz banner po prawej stronie przekierowujący do e-sklepu).

Odpowiedz
Beata

Rewelacja, dzieciaki zachwycone, jutro mam zrobić podwójną porcję:-) trochę zmodyfikowałam, dałam zwykły twaróg i 2 łyżki jogurtu, bo bałam się, że masa jest za sucha. Są pyszneeeeeeeeeeee, polecam, tego szukałam!

Odpowiedz
Jampek

co zrobiłem źle, że mi bułki opadły, czy może być to, że po zakończeniu pieczenia otworzyłem piekarnik?

Odpowiedz
Ola

Trzeba metodą prób i błędów opracować swoją technikę a przede wszystkim wyczuć piekarnik. Czasem wystarczy wyłączyć i zostawić w nim do ostygnięcia.

Odpowiedz
DoniRosta

Opadły mi, ale zapomniałam o termoobiegu i jak zmniejszyłam temperaturę to padły. Ale w niczym to nie przeszkadza 🙂 Super przepis!

Odpowiedz
justyna

Witam 😉
Piekę właśnie bułeczki. Proszę mi powiedzieć, jak przy większej ilości pieczonych bułek zmieniam czas pieczenia? Jeżeli np piekę 8 to wydłużam czas dwukrotnie? Jak to jest?
Druga sprawa, można je mrozić i potem rozmrażać?

Pozdrawiam

Odpowiedz
Ola

Zwiększając proporcje dla bułek nie trzeba wydłużać czasu pieczenia jeśli zwiększa się ilość a sama wielkość bułek pozostaje ta sama. Nigdy nie próbowałam mrozić ponieważ zjadamy je w ciągu 2-3 dni.

Odpowiedz
justyna

Upiekłam… Nie wiem co zrobiłam źle, ale w życiu moje bułki nie smakują jak bułka pszenna… Moja wersja w konsystencji i smaku przypomina grzyby, borowiki… 0_o bardzo mokre, gąbczate, chrupiące i smakuje grzybami…
Zrobiłam 6 bułek wszystkiego dałam więcej:
babki zamiast 40g – 60g
Serka zamiast 200g – 300g
Jaja zamiast 1,5 – 4
Smalcu zamiast 10g – 15g itd.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Ania

Zrobiłam zgodnie z przepisem i niestety wyszły takie same jak u p. Justyny :/ zapach grzybów i bardzo wilgotne/gąbczaste w środku 🙁
Zrobiłam o różnych wielkościach, większe opadły, ale mniejsze zachowały swój kształt 🙂

Odpowiedz
Ania

Dlaczego usuwa Pani niewygodne komentarze? 🙂

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Ola

O jaki komentarz chodzi? Mam aktualnie ponad 200 komentarzy w SPAMie i może tam wpadł. Poza tym jestem właścicielem i adminem tej strony i jeśli uznam, że coś nie powinno na niej widnieć to mam prawo to usunąć bez tłumaczenia 😉

Jakub

Dzisiaj zrobiłem, Serka 200g (tego samego), 3 jajka, 40g babki, łyżeczka proszku Pięknie wszystko było na początku, jak rosły! Po całym cyklu pieczenia (czasy maksylane jak podaje autorka) po otworzeniu połowa opadła. Nie niewiadomo czemu. Zaś wszystkie w środku były mokre, chociaż na zewnątrz skorupka i twarde. Rozkroiłem jakoś na pół i włożyłem do piekarnika znów, troszku pomogło ale w smaku jak borowiki a nie jak bułka 😛

Odpowiedz
Ola

Wszystko zależy od piekarnika. Widocznie w Twoim trzeba dłużej piec aby dobrze wyrosły i nie opadły. Co do smaku to niektórzy mówią o grzybowym posmaku ale to kwestia indywidualna. Ja nic nie czuję a nie lubię grzybów więc jestem wyczulona na ten smak 😉

Odpowiedz
justyna

Rozumiem, a jakby wyszło idealnie to jakie te bułki mają być?
Jak powinny smakować, jaką mieć konsystencje?
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Ola

Niestety nic na to nie poradzę 😉 To bardzo indywidualne odczucia z tymi grzybami 😉 Ja w ogóle nie wyczuwam takiego posmaku a nie przepadam za grzybami więc powinnam być wyczulona 😉 Możesz dodać ziarna, czosnek czy suszone migdały aby zmienić nieco ich smak.

Odpowiedz
Kariczka

Witam 😉
Robiłam te bułeczki już dwa razy i mi opadały ;/ I dodam, że robiłam idealnie co do przepisu i co może być nie tak ? ;/ Na początku ładnie uformowane, a później placki ;/

Odpowiedz
Ewelina

Chciałam zrobić te bułeczki , w piekarniku piękne były jak je wyciągłam siadły jak placki co sie mogło stać?

Odpowiedz
IZABELA

czy w przepisie ma być 40 g czy 400g?? babki Osobiście przepis przetestowałam wg składu. Ciasto o konsystencji ciapy, więc dodałam jeszcze łusek tak x2 . Efekt= bułki jako tako ładnie wyrosły, jednak śmierdzą grzybami i w środku są strasznie glutowate. Zastanawiam się czy na squasha by ich komuś nie podarować. Coś jest nie tak?

Odpowiedz
Ola

Na pewno nie tak jest wprowadzanie modyfikacji 😉 Należy użyć 40 g łupin babki jajowatej (nie mylić z nasionami) i odstawić na 10 minut aby związała wilgoć. Dzięki temu powstanie gęsta masa i będzie można uformować bułki. Moje odbiegają od Twojego opisu ale podejrzewam, że odstępstwa od przepisu są tego przyczyną 😉

Odpowiedz
MagdaCzarna

Piekłam bez termoobiegu, mam mały elektryczny piekarnik bez tej funkcji. Przedłużyłam o 5 min w 170 stopniach i o 5 minut w 150 i wyszły, dodatkowo zostawiłam do wystudzenia w piekarniku. Wyszły perfekcyjnie, nie opadły, smakują mega 🙂 Mam tylko pytanie odnośnie makro, wiem, że aplikacje nie są idealne, ale po wpisaniu w fitatu składników na jedną bułę wyszło 12,3 g białka, 18,6 g tłuszczu i 10,8 g węgli…

Odpowiedz
Ola

Cieszę się, że wyszły 🙂 Nie wiem jakich produktów użyłaś bo makro zależy od konkretnych składników, które mogą znacznie różnic się składem.

Odpowiedz
Cezary

Znalazłem póki co rozwiązanie problemu. Bułki nie opadają i nie są za wilgotne, zapach też delikatny. Najważniejsze dobrze wymieszać składniki ja używam blendera dodatkowo dodałem słonecznik i orzechy… Wszystko dokładnie zblendowane, przy pieczeniu nie otwierać piekarnika, jak się już upieką poczekać do wystygnięcia piekarnika i wtedy wyjąć i odstawić na jakiś ruszt by odparowały. Myślę że następnym razem dodam więcej słonecznika i babki. Na zdrowie.

Odpowiedz
Ola

Grunt to wyrobić odpowiednią konsystencję i wyczuć swój piekarnik a do tego osobiste preferencje smakowe a na pewno powstaną ulubione keto bułki

Odpowiedz
Iza M

Witam 😉 bułeczki właśnie wyszły z piekarnika 😉 fajnie wyrosły 😉 skórka zrobiła się zlocisto- brązowa ale mam pytanie jedno po rozkrojeniu wyglądają jak te na zdjęciu widać ze nie jest zakalec ale są wilgotne czy takie mają być?? Skórka jest zbita ale nie chrupka pytam ponieważ robiłam pierwszy raz i nie wiem czy jak dłużej potrzymam w piekarniku to środek będzie taki jak w normalnej bule a skórka będzie chrupala czy taki urok tych bułek ?? Dziękuję z góry za Odpowiedz #olalalchf

Odpowiedz
Ola

Na pewno już się przekonałaś, że bułeczki po wystygnięciu nieco się zmieniają ale skórka nadal nie będzie chrupiąca 😉 Mam nadzieję, że mimo to smakowały i zagoszczą w Twoim menu 😉

Odpowiedz
Natalia

Olu proszę o pomoc.. prowadzę uporczywą walkę z keto bułkami. Piekę je już 4 raz za każdym razem opadają i w środku są wilgotne. Używam do wypieków:
* ser mój ulubiony z Wielunia / konsystencja podobna do Piątnicy
* mąkę z nasion babki jajowatej, zamiast łupin
Przyznaje się że przy 2próbach w trakcie pieczenia otwierałam piekarnik 🙁
Napisz proszę jak sądzisz, czy użycie mąki zamiast łupin może być powodem moich bułkowych perypetii? Ps. dziękuję że jesteś i dodajesz nowe przepisy – pozostałe Twoje potrawy wychodzą mi idealnie i przede wszystkim mega smacznie! 🙂

Odpowiedz
Ola

Jest mi niezwykle miło czytać takie wiadomości od Was 🙂 Co do samych keto bułek to niestety każda ingerencja w przepis może być przyczyną niepowodzeń i obawiam się, że tutaj tak właśnie się dzieje. Na pewno łupiny to coś innego niż mąka z nasion i zalecam spróbować z łupinami. Poza tym wprowadzam zakaz zaglądania do piekarnika bo to może być przyczyną ich opadania 😉 Niektóre osoby zostawiają nawet bułki do wystygnięcia w wyłączonym piekarniku. Wszystko zależy od sprzętu bo każdy piekarnik piecze inaczej i czasem trzeba go po prostu wyczuć. Trzymam kciuki za kolejne podejście 😉

Odpowiedz
Magda

Wczoraj zrobiłam bułki z Twojego przepisu. Wyszły fantastyczne: wyrośnięte, smaczne. Nawet pomimo tego, że w pewnym momencie o nich zapomniałam i nie zmniejszyłam temperatury a po upieczeniu lekko uchyliłam piekarnik. Dzieciom i mężowi bardzo smakowały. Chciałabym jednak zamienić serek na coś beznabiałowego,gdyż jeden z synów jest na diecie bezmlecznej. Jaką funkcję on pełni w tym przepisie? Jedna pani wspomniała tu coś o awokado, ale czy wyjdą?

Odpowiedz
Emilka

Nie miałam w domu lupin, tylko nasiona także stwierdziłam, że spróbuję je wykorzystać do przepisu. Masa wyszła za rzadka, nasiona sobie nie poradziły z zagęszczeniem. W tym celu użyłam maki kokosowej. Nie wiem jak smakują oryginalne bułeczki (te będę jeszcze robić), natomiast moje są bardzo dobre . Następnym razem dodałam tylko o jedno jajko mniej i może spróbuję połączyć mąkę kokosowa z białkiem w proszku.. zobaczymy . Pierwsza próba za mną

Odpowiedz
Beata

Od 2 miesięcy są idealne! Używam najtańszego twarogu, robię potrójną ilość i mrożę. A najważniejsze już mi nie opadają, bo po upieczeniu uchylam piekarnik i spokojnie się studzą, potem po 2 do woreczka i mrożę, PYSZNE!

Odpowiedz
dagmara

A ja mam pytanie: 40 gram tej babki jajowatej? nie 400? bo ja włąśnie lepię i zupełnie inne proporcje mi wychodzą.

Odpowiedz
Joanna

Zrobiłam dzisiaj! Wyszły czaderskie! Jak dla mnie dużo lepsze niż pszenne!!! 😀 Spróbuje jeszcze kidyś z mascarpone jak ktoś wyżej pisał. Dziękuję za przepis, jest mega! 🙂

Odpowiedz
Ola

Proszek do pieczenia oczywiście bez glutenu. Nie chcę reklamować żadnej konkretnej marki ale mam z firmy na literkę „C” 😉

Odpowiedz
asia

Kocham te bułeczki,za ich smak,za konsystencję,za zapach podczas pieczenia 🙂 Ja zawsze robię z podwójnej porcji a kiedy ostygną zawijam w folię i mrożę-dzięki temu nawet w awaryjnej sytuacji mogę je mieć-jeśli planuję zjeść je na śniadanie to wieczorem wkładam do lodówki by się powoli rozmrażały,jeśli jednak nagle dopadnie mnie na nie ochota to ratuję się mikrofalówką 😉 Przepyszne-dziękuję

Odpowiedz
Ola

Mam ten sam patent i mrożę na czarną godzinę a moja córka uwielbia zapiekanki z tych bułeczek: kiełbaska, pieczarki, ser i do piekarnika. Polecam! 🙂

Odpowiedz
Ziutt

Mnie dwa pierwsze razy opadły.Za trzecim zwiększyłem temperaturę do 200° i pięknie wyrosły.Dodałem posiekane papryczki chilli i czosnek.Pychota!

Odpowiedz
Emi

Mi niestety też opadają… 200 st, a później zmniejszyłas temperaturę? Na ile? Jak długo pieklas? Czy na koniec otwieralas piekarnik czy pozwoliłas im wystygnac w srodku ?

Odpowiedz
Karolina

Zrobiłam dziś pierwszy raz. No że aż takie dobre to się tego nie spodziewałam. Ja zrobiłam z łusek babki płesznik. Dwie z przodu mi opadły a to dlatego że otworzyłam, ale następnym razem nosa nie wsadzę. Przepyszne. Najważniejsze też że synowi smakowało.

Odpowiedz
Iska

Niechcący z bułek wyszły mi pyszne ciastka. Chciałam zmniejszyć ilość jajek, zamiast 3 dałam 2, dodałam też łyżeczkę octu winnego. Poza tym proporcje dokładnie te same, użyłam marcarpone z Lidla. Ponieważ bułki mi opadły, po ostygnięciu przekroiłam każdą i dodatkowo podsuszyłam ok. 15 min. na termoobiegu 150 stopni. Wyszły pyszne, chrupiące ciastka. Mąż stwierdził, że idealne do piwa Może masz przepis na piwo keto ?

Odpowiedz
Ola

Najlepsze dzieła są dziełem przypadku 😉 Raczej keto piwa nie wymyślę bo piwo to tzw chleb w płynie 😉

Odpowiedz
Klaudia

Dziś upiekłam te bułeczki po raz pierwszy i na pewno nie ostatni! Przepyszne! Bardzo dziękuję za przepis Po 3 miesiącach bez pieczywa wspaniale było zjeść bułkę z masłem A do tego zyskałam dodatkową motywację do wytrwania w keto Co prawda nie wyrosły bardzo mocno, bo postanowiłam zrobić bez proszku do pieczenia, licząc się z konsekwencjami, ale nie są też płaskie i nie opadły po wyjęciu z piekarnika. Dziękuję jeszcze raz

Odpowiedz
Marta

Za pierwszym razem (wczoraj) zrobiłam z serkiem mascarpone – stwierdziliśmy z mężem, że są super dobre. Dzisiaj zrobiłam już zgodnie z przepisem (zapomniałam tylko o soli:P) i wyszły jeszcze lepsze! Super, dziękuję za ten przepis!!!

Odpowiedz
Ola

Hmmmm… nie mam pojęcia bo nie byłam świadkiem lepienia ale być może nie uzyskałeś odpowiedniej konsystencji np przy większych jajkach, bardziej płynnym serku, zbyt małej ilości łupin itd.

Odpowiedz
Helena

Super blog, super porady i super przepis 🙂 Dopiero zaczynam moją „keto-przygodę” i sama jestem ciekawa z jakim skutkiem 😉 Będę zaglądała często i posiłkowała się Twoimi przepisami.Pozdrawiam PS. Podziwiam za … cierpliwość przy odpowiedziach na niektóre komentarze 😀 Zazwyczaj tak jest, że jak komuś nie wyjdzie danie (potrawa) obwinia się w pierwszej kolejności … przepis 😉 Wiem to z autopsji 😉 A keto bułki upiekę na 100%.

Odpowiedz
Ola

Dziękuję bardzo za miłe słowa 🙂 Cieszę się, że moje przepisy wpadły Ci w oko a co do niektórych komentarzy to niestety ryzyko zawodowe w tej branży 😉 Życzę owocnej keto przygody 🙂

Odpowiedz
epharis

PRZE-PYSZ-NE! Dziękuję bardzo za ten przepis! Długo się do niego przymierzałam, aż w końcu czeka mnie kilkudniowy wyjazd na który chcę się przygotować i zrobiłam testowo te bułki! Już wiem, że nadają się do tego, żeby zabrać je w podróż 😉 Dzisiaj kupiłam pyszny swojski twaróg i właśnie z niego zrobiłam bułki. Super 😉

Odpowiedz
Gosia

Cześć, dopiero zaczynam się uczyczyć tej diety i nie jestem „magikiem” w kuchni, ale bułki upiekłam zgodnie z Twoim przepisem i dodałam siemię lniane – wyszły wspanieałe, miękkie, pyszne i nie czuć żadnych grzybów :D. Dziękuję

Odpowiedz
Ola

Cieszę się, że bułki wyszły i smakują 🙂 Życzę powodzenia na nowej, tłustej drodze życia 😉

Odpowiedz
Ola

Za mało danych bym to określiła. Na blogu w zakładce „Kalkulatory” znajdziesz automat który wyliczy wszystko w oparciu o dane oraz wskazówki jakie tam umieściłam.
U mnie adaptacja odbywała się bez liczenia i ważenia ale tylko dlatego że nie miałam dostępu do tej wiedzy która jest teraz w książkach, blogach, artykułach, grupach i forach w necie 😉 Na adaptacji teoretycznie nie trzeba liczyć i ważyć ale trzeba znać makro produktów i posiłków by utrzymać odpowiednie proporcje BTW. Bardzo ważne jest to by jeść w tym okresie tylko keto produkty i tu uważaj na keto bułki. Jedz czysto bo to klucz do sukcesu 😉

Odpowiedz
Ania

Użyłam 3 łyżki mielonego, odtłuszczonego lnu i wyszły piękne. Właśnie stygną więc co do smaku to jeszcze nie wiem.

Odpowiedz
kasia

U mnie nikt nie chciał tego jeść:( dziwny zapach , mało przyjemny posmak …wszystkie składniki kropka w kropkę —ta babka chyba tak zalatuje

Odpowiedz
Ola

Kasiu nie każdemu smakują potrawy z użyciem łupin babki jajowatej. Niektórzy mają bardzo wyczulony smak i węch i nie potrafią przekonać się do niej. Zapewne Ty należysz do tych osób 😉 Na szczęście zdecydowana większość osób wytypowała je w ostatnim konkursie jako ulubioną potrawę według mojego przepisu 😉

Odpowiedz
Dorota

W koncu wypróbowałam przepis. Buleczki wyszly identyczne jak na zdjęciu i przepyszne 🙂 Na pewno upiekę je jeszcze nie raz 🙂

Odpowiedz
Karpiu

Robiłem już różne bułki keto/paleo ale dzisiaj zrobiłem te i są super 🙂 bardzo prosto i szybko się je robi, w smaku i konsystencji genialne! Od dzisiaj jak tylko będę miał ochotę na bułki to będą to te 🙂

Odpowiedz
Halina

Dla zwiększenia ekonomiki bułeczek polecam upiec 10 szt na raz (przepis x 1,5 czyli 500g sera, 25g tłuszczu, 2,5 łyżeczki proszku, 100g łupin no i jajek 8szt) i po wystygnięciu nadmiar zamrozić. Odmrożone są idealne, a mamy oszczędność czasu i przestrzeni w piekarniku. Pozdrawiam wszystkich keto maniaków.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *